Sprawiedliwość
Potępieniem
nazywać się powinnam
krzywdą
od urodzenia jestem
Nie wiem dlaczego
prawo mam oddychać
waszym powietrzem
nieskazitelnym
Jakim cudem
pozwalacie jeść mi
chleb wasz
zamiast karmić
gołębie
Plułam w wasze twarze
jak dziecko
nieznające konsekwencji
gubiąc się w nienawiści
kierowanej ku sobie
obwiniając was
o moją krew wylaną
Nie poczekam dłużej
chociaż na ziemię rzucić się powinnam
błagając
Sprawiedliwość
sama wymierzę
nazywać się powinnam
krzywdą
od urodzenia jestem
Nie wiem dlaczego
prawo mam oddychać
waszym powietrzem
nieskazitelnym
Jakim cudem
pozwalacie jeść mi
chleb wasz
zamiast karmić
gołębie
Plułam w wasze twarze
jak dziecko
nieznające konsekwencji
gubiąc się w nienawiści
kierowanej ku sobie
obwiniając was
o moją krew wylaną
Nie poczekam dłużej
chociaż na ziemię rzucić się powinnam
błagając
Sprawiedliwość
sama wymierzę
pozwalacie jeść mi
chleb wasz
zamiast karmić
gołębie'...żeby jeszcze świeży dali w:)+