chwilowy teatr

Niewiele rozumiem słów
zakupionych momentami
złość krzyczy
to tylko impuls niechciany

niepohamowane litery
wyskakują z gardła
żałosne sceny
te nie wyrazy
nieprzemyślanego scenariusza
bywają wydukane

nienawidzę
udawać nienawiści
kiedy mięsień miłości
wrze

dławimy się niesłusznie
kłamstwami wzajemnie
tak jakbyśmy tego chcieli
nieświadomie

taniec emocji
gra słów nietaktowna
naświetlona bezmyślnością

wczoraj jeszcze
mieliśmy uchronić się
przed samotnością
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
poza bezmyślnością - samotnością całkiem, całkiem:) Pozdrawiam
gizela1 13 lat temu
mięsień miłości --hi hi hi hi hi
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie