bezsenność
•
W środku nocy
między sztucznymi światłami ulicy
wśród ciszy zakłóconej szumem
z rozumem się mijam
Kropeczki chmurowe
zasiadają mi na włosach
tak jak rosa otula rośliny
równie im wygodnie
na ciemnym asfalcie
odzwierciedlać lampy
W czasie sennych koszmarów zazwyczaj
w letniej sukience
ganiam się z myślami
na kwiecistej polanie
A pod dzisiejszym księżycem
za oknem twoim moknę
czekam na sen
który nie przyjdzie
Pomyślałam iż
może swoją
obecnością
wiadomość ci zostawię
Proszę
nie karm mnie więcej nadzieją
między sztucznymi światłami ulicy
wśród ciszy zakłóconej szumem
z rozumem się mijam
Kropeczki chmurowe
zasiadają mi na włosach
tak jak rosa otula rośliny
równie im wygodnie
na ciemnym asfalcie
odzwierciedlać lampy
W czasie sennych koszmarów zazwyczaj
w letniej sukience
ganiam się z myślami
na kwiecistej polanie
A pod dzisiejszym księżycem
za oknem twoim moknę
czekam na sen
który nie przyjdzie
Pomyślałam iż
może swoją
obecnością
wiadomość ci zostawię
Proszę
nie karm mnie więcej nadzieją
nie karm mnie więcej nadzieją