naiwność darem
przenikam przez ścianę
równie bezboleśnie jak przez dym twojego papierosa
nic nie ma znaczenia
desperacko skaczę
pod wpływem grawitacji spadam
w zupełnie innej galaktyce
naiwność mym darem
chociaż widzieć nie chcę
widzę z nadmiarem
tak naprawdę nie przechodzę przez ścianę
bo kiedy próbuję
omdlewam na dni parę
równie bezboleśnie jak przez dym twojego papierosa
nic nie ma znaczenia
desperacko skaczę
pod wpływem grawitacji spadam
w zupełnie innej galaktyce
naiwność mym darem
chociaż widzieć nie chcę
widzę z nadmiarem
tak naprawdę nie przechodzę przez ścianę
bo kiedy próbuję
omdlewam na dni parę