w oczekiwaniu
w oczekiwaniu na chwilę wieczności
wśród marzeń dryfuje swobodnie myśl ma
leżąc rozważam fakt boskiej miłości
tak minął mnie tydzień, być może dwa
spacerujemy wciąż dalej od miasta
odwieczna muzyka sfer dźwięczy w tle
w błogiej radości zagadki poznania
osobowości rozpuszczają się
bóg się nam jawi wszechwieczną jednością
nie ma już pytań i nie ma zła
istnienie jest cudem, więc ciesz się radością
co lekko ją zdmuchnie pierwszy powiew dnia
wśród marzeń dryfuje swobodnie myśl ma
leżąc rozważam fakt boskiej miłości
tak minął mnie tydzień, być może dwa
spacerujemy wciąż dalej od miasta
odwieczna muzyka sfer dźwięczy w tle
w błogiej radości zagadki poznania
osobowości rozpuszczają się
bóg się nam jawi wszechwieczną jednością
nie ma już pytań i nie ma zła
istnienie jest cudem, więc ciesz się radością
co lekko ją zdmuchnie pierwszy powiew dnia