jeszcze wczoraj o tej porze
kołysało musze morze
dzisiaj za to dla odmiany
ciężka dola pierwszej zmiany
czego chwycę - wnet upada
trzeźwa głowa podpowiada
skończże z sobą - dobra rada
ż e n a d...
w kolejną drogę ruszamy ospale
i świat barwnych kształtów znów mknie
słychać westchnienia - "za oknem wspaniale"
przed samym nosem jednak już nie
w labiryncie potu, zgiełku i duchoty
walizki ta...
nowe moje lube
czemuście zostały?
przódy bez was
te członki funkcjonowały
[skrada się czerwień i kłębi]
zanim was poznałem
rozmaicie było
to gwiezdno-metalicznie, lękliwie a miłośnie,
płas...
w oczekiwaniu na chwilę wieczności
wśród marzeń dryfuje swobodnie myśl ma
leżąc rozważam fakt boskiej miłości
tak minął mnie tydzień, być może dwa
spacerujemy wciąż dalej od miasta
odwieczna mu...
chwile to mgliste
złote me szczęście
smakują wyborną
kompanią w zamęcie
przyprawą chaos
kończy nastrój senny
płyniem znów szybko
i temat wciąż zmienny
chwile to piękne
w głowie się kręci...
dzień był zwyczajny
polski narzekaniem
przykry wielkim bratem
czuć bezsens wokół
smutek wniosków wraca
niemoc czasów naszych
niewolnicza praca
dzień deszczowy taki
dziś próbuje nowego
ost...
to jest takie pokolenie znowu
o szamańskim stylu bycia
bliskość z duchem
bogactwo wrażeń
wyjście poza umysł
bez strachu
sieć stworzona dla wojny
miłością teraz wzbiera
nic w niej nie ginie...
stworzył ją i ten jej wspaniały podpis
pewien przejaw boskiej świadomości
niepragnący się jednak ujawnić
stworzył i poświęcił internautom
na użytek i zniszczenie
nie zostawiwszy żadnej wskazówk...
przyznam się Wam
iż mój poprzedni podpis był kradziony
brzmiał on tak
mogę być każdym i nikim
postać chimeryczna i niestała
proszę nie okazuj szacunku moim wierzeniom
ja nie okażę Twoim
ukr...
kędy me kroki
chcąc zmieszać się z gadem
ku świątyni bielonej
z wężowym znakiem
czyś Ty mój lekarz?
jasnej szaty kapłanie
działasz wbrew panu
co bawi się nami
honor Twój
dyplomu celuloza...
dziwny to klub gdzie co tydzień
jednako bywa
pośród szumu oddechów
w wersach księgi brodzi
kiepski to teatr co w kółko
tę samą sztukę grywa
jakaż to miłość
tak ludzi zwodzi
bierze wcią...
w blasku wyjawionej tajemnicy
serca bicie ogłusza
chwila odwagi
czas niepewności
i wtem
raduje się dusza
nagle przychodzi zmiana
celowością błyszczą wspomnienia
koniec to ucieczki życia
wid...
trzeci już dzień tak
duszno z normalności
nie ma mojej muzy
braku cierpię złości
bezeń życie marne
kołem łamie kości
pragnę tylko uciec
wyzbyć się całości
zawisnąć znów w pustce
zmazać sw...
swoje wspomnienia
znów dzielę przez zero
wspaniałe to chwile
te w których nie żyję
błogosławiona czerni
przestrzeni bez bytów
w tobie cała nicość
i braku obfitość
Jedna jest jaźń
piękna i doskonała
wieczna i nieskończona
wokół niej pustka
Jedna jest tylko
dzieli się aktem woli
nieskończona ilość światów powstaje
nieskończona ilość wymiarów
i świadomoś...
przychodząc tu darem była
a za nią stał i patrzył
składała się z wielu osobowości
i byłem jej częścią czasami
trwaliśmy tak
nie widząc zegara
nie zdążyłem zapytać o imię
gdy przyszedł ten, kt...
utraciłem nigdy nie poznawszy
tę której intelekt będę podziwiał
jej będę dogadzał długim i twardym zdaniem
jej całe myśli me słowa pieścić będą
doprowadzając do lekkich drgań woli
i cichych jęk...