A jak Anioł

Słyszę ją, gdy cichnie muzyka
Widzę ją
Choć się pojawia i znika
Gdy zalotnie na mnie patrzy
Raz, dwa i trzy...
I znikam ja
Tonę mianowicie
W bezkresnej otchłani
W jej oczu błękicie
Nie ma nikogo za nami
Przen nami świecą pustki
Rozpal we mnie ogień
Głosił Morrison
Ty zapatrzona we mnie
Ja zakochany w tobie
Błądzimy po omacku, we mgle
Wylądujemy w piekle
Grzeszymy kochając się
Grzeszymy
Chodź, wyspowiadam cię
Pokutą będzie samotność
Po ostatni twego życia dzień
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
Sarmat 9 lat temu
ciekawa treść ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie