*** (Zastanawiałem się)

Zastanawiałem się
czemu nikt nie naprawia
zgaszonych liter na dachach.

Czemu nikt nie zmieni
żarówki w latarni
morsem nadającej SOS.

A ty mówisz,
że mnie nigdy nie kochałaś,
nie liczyły się pocałunki.

Dotyk mój odrazą,
ramiona więzieniem-
chcesz uciec jak najdalej…

Już wiem-
to po prostu
nic nie zmieni…
7
87 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 12 lat temu
Ładnie powiązałeś i całość wyszła na duży plus
K
kaja-maja 12 lat temu
ciekawe zastanowienie w powiązaniu do latarni w:)
Presumpcja- Dzięki za miły komentarz :) Cieszę się, że wiersz się spodobał:) Pozdrawiam
kaja-maja- również dziekuję za komentarz :) Cieszę się, że spodobało Ci się powiązanie z latarnią :)
Pozdrawiam
Dokładnie ;) wiersz realistyczny :P
D
Dan Mur 12 lat temu
Witaj...przeczytałam kilka wierszy,są szczere w wypowiedzi Twoich
przeżyciach ,co porusza wyobrażnię,dziękuję za komentarze,pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie