*** (W ramionach moich)
W ramionach moich
jesienią chowasz się najbardziej.
Strach przed chłodem zimy
nie pozwala ci na ruch.
Delikatnym muśnięciem
marszczymy jezioro.
Wciąż tacy młodzi
nie wierzymy w wieczne mrozy.
Nie pozwolę ci zmarznąć.
W sercu mam mały piecyk
i zabiorę go zawsze,
byś czuła, że wiosna już blisko…
jesienią chowasz się najbardziej.
Strach przed chłodem zimy
nie pozwala ci na ruch.
Delikatnym muśnięciem
marszczymy jezioro.
Wciąż tacy młodzi
nie wierzymy w wieczne mrozy.
Nie pozwolę ci zmarznąć.
W sercu mam mały piecyk
i zabiorę go zawsze,
byś czuła, że wiosna już blisko…