Lilie

Mroczne
Wasze złączone ciała
Wzajemnie badające
Koniuszki włosów
na gładkim ciele

Młode lilie

Odurzająca woń unosi się
Ponad krystalicznym stawem

Pamiętam jak uderzałeś w nią
Podmuch oceanu o brzegi lądu
Ziarenka piasku tańczyły
między sobą

Ona tylko delikatnie wzdychała
Próbując musnąć ustami uczucie
Popychające wodę
Opatulającą jej talie

Składała pocałunki na
twoim ciele
Zatapiała usta jak niebo rosę
w płatkach róży
Odchylała powieki zanurzając się
w nich

Chwytałeś jej piersi
Spijałeś brzoskwiniowy nektar
Popadliście w wzajemnej ekstazie
Ogród tężał

Popychane subtelnymi
ruchami
Dłoni zapachy
wzbijały się

A ja patrzyłem...

Nigdy nie zaznaliśmy siebie
Poczęstunek słów włożony w moje usta
Kłamstwo
Wstydziłeś się swoich ran?

Tak szybko jednak
rozdarłeś swoje szaty przed nią
Moje serce obrało ciebie
Ją zwało przyjaciółką

Pragniecie wybaczenia
Byliście świadomi.
Zamykam drzwi i wymazuje obrazy
Nie ma was tu

Teraz nie wypłaczę miliona łez

Wróć do tej którą wypełniałeś
Stańcie się jednym ciałem

Jestem silniejszą suką.

Choć wciąż nie mogę uwierzyć...
Czy naprawdę wierzysz we mnie?

Wierzę w siebie?
6
42 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to lilie
nie jedni zrywają
lecz nie wiedzą
że już je ktoś poznał
niczym miłość
jak i wiarę... w:)
Szczęśliwego Nowego Roku życzę w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie