Zmarłaś

Zmarłaś
a ja roniłem szkliste łzy
zasnęłaś droga snem wiecznym
twój płomień zgasł
los go zdmuchnął

nasze ostatnie spotkanie
ostatnia łza sunąca
jak słońce po krawędzi nieba
ku zachodowi
idę potępioną drogą
dźwigając
upadły świat

twoje imię tak piękne
łechtające skonane serce
byłaś dla mnie ósmym cudem
świata

umknęłaś z dłoni
jak płatek śniegu
zniknęłaś
struga światła zgadza

żegnaj Nadziejo.
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
Nadzieja niby umiera ostatnia to co pozostanie ?zimny śnieg ,znieczulica
leopard 2 6 lat temu
blamaż+ jak pies nie ma co robić to szczeka a Pan mu na to pozwala ;p
D
daroskwaro69 3 lata temu
Moja nadziejo pękłaś jak bańka mydlana, moja nadziejo opuściłaś mnie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie