Bez dotykania

Lipiec

Pół Bóg pół człowiek
choć ziemia go już przykryła
pamiętam te czarne oczy
jakby jego matka zbłądziwszy

romskie mu korzenie dała...

kobiety go wabiły niczym światło ćmę
on zaś jak posąg niewzruszony
jak stal obleczona w jedwab
głuchy na pokusy

pamiętam...

mył się nad potokiem
oparta o pień czułam jak strużka potu
spływa mi po plecach

widział mój palący wzrok
a gdy go schwytał
kochałam się z nim oczyma

Raz jeden mnie dotknął
w tłumie przypadkiem
gwałcąc moją duszę
odbierając mi oddech odszedł

jego imię znał tylko wiatr
ciepło dłoni zaś rzeka
a mnie zostały palące sny

Dobry Boże..

jednymi ustami przemów
nim on raz spojrzy na mnie
tysiąc razy popieląc
odejdę

nie zaznawszy jego smaku...
5
127 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
Pół Bóg pół człowiek'
jest jak syrena
pół ryba i pół kobieta w:)
zyga66 5 lat temu
tym razem to już nie zjawa, tylko psychoanaliza:
dwa momenty zastanowiły:

kochałam się z nim oczyma
...
gwałcąc moją duszę
odbierając mi oddech odszedł

odważny tekst
ryty 5 lat temu
ładnie, ale
zmieniłbym
siódmą linijkę;

kobiety go wabiły niczym ćmy latarnię :))
Helen 5 lat temu
Odważny, ale chciałam żeby był naładowany Zyguś :):*
Helen 5 lat temu
Rytuś ćma wabi latarnię czy latarnia ćmę? :)
Helen 5 lat temu
Dziękuję Kraju, może i tak:) wszystko co mistyczne jest pociągające:)
ryty 5 lat temu
jedna raczej nie, ale gdy jest ich wystarczająco dużo, to zwabią ją; jak najbardziej :)
Helen 5 lat temu
Dobrze, w takim razie przyjmuję taką opcję za możliwą:)
DARTANIAN 110 5 lat temu
Czasami przy bliższym poznaniu niektórzy bardzo tracą, więc i z obietnicami też lepiej ostrożnie... Ale co nie traci przy bliższym poznaniu to Twój Helen Wiersz jest on jak gdyby pewnego rodzaju pieczątką Twojej Twórczości
Pozdr
wielobarwna 5 lat temu
Ciekawie i mnie pasuje wszystko ,rozumiem co autorka chciała przekazać :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie