"
pańcia
pańcia 9 lat temu O śmierci

do zobaczenia

Pamięci Wiktora Goriaczko, który kiedyś tu publikował - odszedł ... Inrofmuję tych, którzy go pamiętają. budowałeś własną frazeologię - ogólnie dostępna dla ciebie zbyt krótka nie pozwalała na...
0 | 0 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

Alicja w krainie avatarów

Skusił ją świat, w którym wszystko jest możliwe, a charakter pisma jak wolność wyboru. Ogranicza tylko przyciasna edycja, zanim wróci do klitki prywatnych upiorów.
4 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

Listek

Coś mi się śniło. Niech pomyślę... Ach! Byłam chyba żółtym liściem. Niosło mnie lekko nad aleją w parku. A było to jesienią. I nagle wpadłam wprost do czapki (wpadając przy okazji w zachwyt)....
4 | 2 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

Cukier_kowo, czyli do kawy to i owo

Proszę pana, ja od kawy dzień zaczynam, rozespana wstaję - boso do imbryka. Filiżanka obłym kształtem wnika w klimat, a pan pyta, czy dopięte mam guziki. Woda syczy, para wznosi się pod okap. Z...
2 | 0 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

erotyk z jabłkiem

w raju nawet o zmierzchu mgła kładzie na rzęsach wilgoć. i tą wilgocią od rzęs aż po stopy ewa spowita jest cała. skrapla się na piersiach by rosić i rozpływać pod ciepłem adama. nieświadoma wyg...
4 | 5 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

konfiguracja zakończona - pomyśl[albo]nie

ustawiają fotele - tak blisko lcd, na ile pozwala nieograniczona płaszczyzna cyfr. płaszczy się monitor. wiatraki romantycznie [mmmm ech!] studzą nagrzane procesory pędzą magistralami w układy we...
2 | 0 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

dialog na dwa krzesła pomiędzy

usiedli naprzeciwko - autor z pustką w dłoni czytelnik zajął miejsce (przysunął puste krzesło by zająć nim ręce) autor: chciałem tylko zapytać czy pobędziesz mną ze mną czytelnik: chciał...
2 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

zdjęcie kobiety z perkusją

nie wszystko podane na talerzach czekam gotowa (pałeczki w górę) stopa wymyśla stały rytm oczekiwań werble milczą a ja wyobrażam - drumm drumm oczami obejmuję tomy a basowy bęben wybrzmiewa tak...
1 | 0 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

powierszyła tobie

wypalił z niej połowę. musiała się zwierszyć, przed sobą, przeciw niemu, za wysoką cenę i światu za nic, za być - choćby parę sekund. rozpaliła się - na nic (to nic) - kiedy od niechcenia ćmił...
1 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 10 lat temu

Do ostatniej kropli

Pamiętasz jeszcze? Ja pamiętam, chociaż wspomnienia, śliska sprawa. Coś przeminęło, a drży jeszcze jak kropla rankiem na źdźble trawy. Niczym przez pryzmat czas rozwarstwia, odmienia barwy - os...
3 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Teatrzyk z wrześniem w tle

On: Dokąd się spieszysz, drogie dziewczę? Skowronek, słowik, miesiąc, buty… Cały arsenał argumentów, a ty słuchając ziewasz z nudów i w drzwiach się śmiejesz. Ona: Nie śmiem, nie śmiem, ale...
4 | 4 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Z perspektywy gałęzi

Moje siostry z wyboru cierpliwie znoszą choroby. Podnoszą ciężary i niosą nadzieję, że nie geny, nie urodzenie lecz wybór, określa świadomość. Że rodzina to nie zdjęcie przy świątecznym stole. A krew...
4 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

parodia*

kaktusy z dłoni zdrapuję pumeksem - wciąż rosną nowe (czyżby pączkowanie?) taki urodzaj, a skup nie przyjmuje, więc ani grosza za nie nie dostanę. szkoda kaktusów, no i dłoni szkoda - choć była...
4 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

z tablicy ogloszeń drobnych

na kawalerkę zamienię kosmos stan do remontu wygodna lokalizacja przy głównej mlecznej drodze z podwójnym garażem - na dwa wozy zabiorę tylko jedna spadającą gwiazdkę aby mieć czego się...
4 | 8 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Wyjście

Nie znoszę kiedy ktoś odchodzi mając na względzie jakieś hucpy. I psuje bilans mi w przyrodzie, bo coś w niej ginie. Więc załóżmy, że nagle wszyscy odejdziemy, znajdując w odchodzeniu wyjście. W...
2 | 3 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

'Sen modrooki na mnie kiwa...'

Znowu ponosi mnie w liryczność – oznaka, że za dużo czasu? Przestrzeń się kurczy, tracę ścisłość, choć chcę uniknąć ambarasu, w który mnie wkręca mimozami nadmiar – mierzony godzinami. Bzy i k...
2 | 2 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Pegasus 2 i takie tam...

Krzyknęło po raz pierwszy dziecko. (Prowincjonalna porodówka.) Położna nie zdążyła wrzasnąć, że „parcie!” i że „zaraz główka...!” Przyszło więc sprytnie – bez pomocy. Nie wiem, o której, ale w no...
1 | 1 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

我只是不明白

poezja podobno umiera – tomiki – kto je kupuje garść poetów drze koty między sobą obrażają (się) i alienują w hermetycznych słowo(w)tokach poezja podobno umiera a poeci starają się zasłużyć na...
5 | 2 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Jak nie pisać, no jak?

Wpłynęłam na bezbrzeżny przestwór... nieboskłonu, by gwiazdy do dzbanuszka pozbierać srebrzyste. Zanurzam się, nurkuję... A obok mój konik (skrzydlaty, bujna grzywa – w wierszu – oczywistość). W...
5 | 2 | |
"
pańcia
pańcia 11 lat temu

Skype me! - 7 / PROZA

Wiesz, zadzwoniłam wczoraj do Heniutka na stacjonarny, aby mu powiedzieć „Dzień Dobry”, a tu jakaś niewiasta odbiera! No to ja ją pytam, czy mogę rozmawiać z właścicielem tego numeru, a ona mi mówi, ż...
3 | 1 | |
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie