nie mów, że mnie znasz
nie kłam, że rozumiesz
popelinowy płaszcz
w szatni
szczoteczka u mnie
powiedz, że tylko to
obiecaj: nic więcej
kretonowa sukienka
w szafie
wątły argument w r...
na kartki był cukier i fajki,
w kolejkach łacina i fetor
i metki na pustych kafelkach.
nie nauczyłam się czekać.
kiełbasę rzucali do społem;
kolejka tez mięsem rzucała,
że przecież igrają z na...
opłakać trzeba prawdę
pogrzebaną pod wiarygodnością
płakać z rozumnym dystansem
nie szczerze lecz autentycznie
taka ma być poezja mówiłeś
gorączkowałam się
i na chłodno rozbierałam cebulę
ze...
miała ci coś do powiedzenia
szara w twoim spojrzeniu
rozpływała półtonami
"przyjaźnią" zmywałeś grzech "kochanki"
nocą wpełzała do łóżka
zaciągała zasłony ze śmiechem
"nie będzie widział...
w mikrowymiarze minimum zdarzeń
i maksymalne zmysłów wojaże.
ze szkła i lutu cenne witraże;
w nich szklane błyski na wyrost marzeń.
wtopione w światło cienie i twarze.
zagadki w niszach i w ko...
na plamach księżyca zawieszam stare kartki
pamiętasz? na odwrocie dat przepisy
na zupy
pranie
i mole
szukałam imion świętych dla siebie
ja imienniczka dwóch krótkich sylab
trywialnej modły...
w kolejnym monologu pragnę ci donieść
że podczas twojej nieobecności
jesteś dobrym słuchaczem
snuję nić zrozumienia przeczuwam
tak tak
nie będziesz tego wątku zawijał na palec
mogę rozciągną...
lubię płakać w środku
pamiętam mówiłeś
kiedy marzniesz jesteś gorąca
wewnątrz
taka kompensacja
łzy nie trzymają się zimna
więc zaparzam kawę
słodzę dla równowagi
prostując krzywą cukrową
ro...
na ławce w parku on, no i ona
ona urocza, rozpromieniona.
on jak wcielenie zadowolenia.
ona coś szepce, trwożnie spoziera.
on się wypręża, wciąganie brzuszka...
szepce coś czule do pani uszka....
sądy kapturrowe to mają do siebie
że ślepe z wyboru
nie przewiązują oczu
wystarczy zmrużenie powiek
syczą wyroki najwyższej instancji
oskarżony ma prawo wstać
lub klęczeć pod rygorem
strona j...
napisz wiersz
dla mnie
opuszkami na tafli wody
stopami na piaszczystej wydmie
wzrokiem na pochmurnym niebie
najlepiej siódmym
bym mogła poń pofrunąć
i zapomnieć
o powrotnej drodze
poeci nadęci i skromni!
poetki wesołe i chmurne!
po co wam las przymiotników!
czy rzeczowniki ułomne?
nie trzeba przydawek, dopełnień
- wzrok żółcień w "kaczeńcach" zobaczy,
biel w "śniegu", s...
całkiem niegotowa stanę w drzwiach
- cała niewyjściowa, w papilotach.
pies obszczeka, kapeć zadrze nos
zacznę się tłumaczyć nie na temat.
udam, że przypadkiem drży mi głos,
że jej nie poznaję....
trzymam za ucho dzbanek
po brzegi czas
upijam niewielki haust
smakuję 'było, jest, będzie'
ważę w dłoniach
dawniej był ciężki
dawniej silniejsze były ramiona
dzisiaj echa toastów
do dna
wypiję wódkę - bruderschaft z muzą.
jazz w pubie wchłonie, wkręci w synkopy...
poczuję blues'a. rytmy obudzą.
o świcie ciszą wybrzmią akordy.
zaszumi w głowie. odsłucham pamięć
- znajdę zgubio...
na przedwiośniu zmieniam nakrycia głowy
filcowy kapelusz wytarty jak banał
udaje ufo ląduje w szafie
wyjmuję beret z antenką
i nadaję na tych samych falach
co ubiegłej wiosny
odbiór
oto ja
h...
urodziłam się
w pospiechu
było późno
a maj pachniał bosko
uczyłam się
między bajki wkładać zabawę
rozgrzanym żelazkiem
postępy i postępki
całkiem i owszem
nieocenzurowane i niecenzuraln...