Pegasus 2 i takie tam...

Krzyknęło po raz pierwszy dziecko.
(Prowincjonalna porodówka.)
Położna nie zdążyła wrzasnąć,
że „parcie!” i że „zaraz główka...!”
Przyszło więc sprytnie – bez pomocy.
Nie wiem, o której, ale w nocy.

Noc obiegała właśnie wieść –
Pegasus 2 wyrusza w rejs!

Ta data dała za patrona
postać znaczącą - stygmatami.
Wiele lat wcześniej na świat przyszedł,
aby powracać wciąż fiołkami –
zapachem, który prosto z Nieba
tłumaczy, co zrozumieć trzeba.

Na porodówce wrzeszczał brzdąc
i inne brzdące – z różnych stron.

A satelita sobie krążył,
jakby nie było porodówki
w nic nie znaczącym mieście - Łomży.
Ani tej małej brzdąca główki,
która się sprytnie wychyliła
i akuszerkę zaskoczyła,

gdy noc obiegła właśnie wieść –
że triumf nauki - zatem - cześć!

I teraz także ryczy dziecię,
gdy świat sensacje obiegają,
Kosmos ujawnia tajemnice...
Bzem pachną powtarzalne maje.
Dzieci się rodzą, rosną, krzyczą...
I mkną zdobywać – własne życie.

To niekosmiczne – zwykły byt -
nauka, wiara, no i ... spryt.




-------------
25.05.2014
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 11 lat temu
Efora! Nie poznaje Cie :) Jakzes sie zmienila, jak wymagajaca sie stalas wobec mnie :) No, no, to po tej akcji Ratujmy S? :) I tak mi to lotto :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie