jesień początkiem wędrówki ptaków
zatapia się życie w ciszę
liście pod stopami podrywa wiatr
do tańca do zabawy
iskrzą kolory jesiennej palety
na sztalugach płótno rozciąga się babim latem...
głowa niczym studnia bezdenna
rodzą się myśli jasne i ciemne
nieodgadnięte słowa zaklęcia
owszem z miejscem
marginesu dla krytyka
każda opinia ma sens
najgorsze słowa do zniesienia
by po...
z tobą mosty palić
budować domki z kart
lepić zamki z piasku
stawiać krzyże na mogiłach
zapalać znicze na cmentarzach
mordować każdej nocy
śnic o śmierci w bólach
w męczarniach bez przyczyny...
herbata o smaku spalonej Ziemi
w ustach gorzko po piołunie
w oczach Niebo głęboko w tęczówkach
świt ozdobiony promieniami Słońca
zza miedzy wyglądać statkiem na Niebie
zmyślone głowy na t...
biec polną drogą
trzymając się za ręce
na łące młode zające
mech zamiast gęstej sierści
na stawie dużo łabędzi
jakże pięknie opisuję to w piosence
trzymajmy się za dłonie
lasy trawy płon...
nieuczesany brudny dzień
na oczach sen
szklanka pełna absyntu
czas napocząć dzień
bez pieniędzy ale dobrze
w potarganym szarością swetrze
idzie jesień nie to poeta
papier dźwiga
na wie...
poeta biedny nędzne szaty
w domu sam w bólu kona
w kajdanach myśli układa w słowa
w amoku absyntu woła
krokami mierzy odległość
z domu do bram Boga
dłonie ma słabe
narzeka na niedolę
bi...
poniedziałek wcześnie rano
ciemno latarnie kładą się spać
żona wita z kawą
oczy zlepione zasłoną nocną
obmyć twarz papieros
kilka słów radosnych
między domem a pracą
dwadzieścia minut
s...
pamiętam chwile które uciekły
z ptakami do odległych ciepłych krajów
pozostawionych snów z antypodów
w sercu radość zamykam oczy
zmarszczona twarz z wypisaną białą stroną historii
zrozumiał...
zafundowali podroż
w jedną z czterech stron
w ciemnej dali już tylko dal
woda jak na lekarstwa smak
pociągu stukot szeroko tory
twoich oczu błękitu blask
horyzont z kurtyny chmur
słońce b...
spadł z Nieba jak w przepowiedni
przed nim wcześniej był tylko ogień
trawił grzech z głębin Ziemi
po raz pierwszy ujrzałem płonąca wodę
mówiono
Ty i wodę byś podpalił
a jednak dało się płon...
wlepiony w okno
drzewa mokną
szary dzień
w palcach papieros
skraca życie o pięć minut
deszcz zmartwienia jakby sparowane
czuć smak kawy i staniałej marihuany
dość twarda kość
opuc...
by świat odrodził się lepszy
niewinny oczami dziecka
rosa na trawie niewieczna
promienie słońca
tysiącem barw toną w eterze
wyłuskuję te najlepsze
w słowach hiperbolą płyną intencje...
za życia postawiłem pomnik
mieszkanie
luksusowy samochód
przed tymi rzeczami planowaliśmy dziecię
jakże inaczej mogło być w polskiej rodzinie
syn urodził się jako nasze pierwsze dziecko
pot...
wypruwać flaki
ciężka praca
ból wiarą w zwycięstwo
przed nami pół wieku
wiele walk na czczo
o wiele więcej porażek i martwych zdarzeń
nie kopać się z koniem
gdy w dupę dostajesz dwa razy...
zburzone wielkie miasta
chaos anarchia na ulicy
ludzie dzicy wilki
w oczach nienawiści
z karabinem opasani bombterroryzmem
na środku łodzie pełne młodych mężczyzn
mało kobiet starców i dziec...
błogosławi kapelan moją giwerę
proszę błogosław i pestki
każdy nabój to czyjeś życie
panowie życia i śmierci
sprzedają nienawiść
na krawędzi życia i śmierci
nie umiemy się dogadać
nie m...
oddajesz cześć martwym bogom
z myślą że pomogą zawiedziony
zatrzasnąłeś drzwi gdy prosił o kawałek chleba
wiem
bóg spaceruje pomiędzy nami
swoimi ścieżkami alejami w parku
stoi na przystanku g...