mówiłaś wciąż
Jarosław ty mnie zostaw
zostawiłem cały nasz świat
wyjechałem gdzie
nie było mnie nie było nas
upływały dni mijały lata
czekałem na list
echo przywiał wiatr
słowa płynęły...
o życie
miłość jest
jak treść wiersza
zanurzam wzrok w szklance herbaty
wyciągam prawdę na talerzyk
witam śmierć
mówię do niej siema
zabieram ją nad rzekę
skaczę z mostu bez nadziei...
śpieszy się śpieszyć
czas umyka młodość zaciera ślady
cieszmy się nią jak chłopak w zakochanej dziewczynie
cieszmy się nią jak dziewczyna w zakochanym chłopcu
moherowe berety
zapominają smak...
nie patrząc w dal
zamknąć powieki
zanurzam w sobie spojrzenia
rozgrzane jak stal
męczące życie
na nic człowieka nie stać
nie umieć kraść
nie potrafić zabijać
nadciąga sztorm
szaro wo...
człowieku łap w żagle wiatr
w palcach skręcam tytoń
palę skręta
zatrzymując w miejscu świat
sunie wolno dym
lekki puch gołębich piór
wokół
wali się świat
wzrusza istota dnia
dzień ja...
ściśnięty pas Oriona
którego nikt nie popuści
nieosiągalne zakamarki kosmosu
myśl najgłębsza nie ogarnie rozmiaru nieskończoności
mówią że ludzie są skończeni nie do końca to prawda
tu...
zraniony napoczęty dzień
na oczach nocy cień
każda odmierzona godzina niczym cierń
w głowie kłębią się sekundy minuty
zegar tyka utkana sieć pajęczych zdrad
wyssany z siebie
umieram z k...
mijamy się przywiał mnie wiatr a ciebie zabrał
spotykają się nasze oczy w ciszy duszy
w spokoju upijamy wino
szumi las
kładą się dzikie łąki
siła miłości niezmierzona
słowa nic nie zna...
marszobiegiem obiegam cały świat
brak myśli w głowie jedynie męczy sen
na oczach widok domu do którego nie po drodze
osuwam się przy starym pniu
torba z chlebem z boku
scyzoryk konserwa jeszcze...
opuszczone gałęzie jak ręce matki
w dłoni rozkwitają pąki na spękanej skórze
wiele by opowiadać przecież widać zdobi je czas
zmartwienia radości wesela odejścia rozstania i powitania
serce kołac...
zabrałem cię na poligon
pola pełne piachu porośnięte gęstym wrzosem
kilka łusek figura bojowa spalona trawa
drogi polne a my boso szukamy uśmiechów
zabrałem cię na spacer dzień się dłużył
r...
na twarzy wyczułem buta
poprawka z lewej
pięść miażdży przegrodę nosową
ból ściska żebro i kolano
podświadomość tworzy tekst
na dziś mam już dość
nauka poszła w las
nie omijałem miejskic...
miłości przyszła
zmieniła rzeczywistość
chrześcijaństwo na islam
świat stworzył terrorystę
wolność zakłada na dłonie kajdany
świat okamerowany
bezpiecznie sterowany
wszyscy święci
niech...
milczenie
strasznym krzykiem
małe dłonie ściskają misie
duże dłonie uderzają parcianym pasem
lub kablem
ptakom schwytanym w niewolę pęka serce
spojrzeniem głęboko w oczy
doświadczysz...
pan policjant uśmiechnął się zarażając cały mój dzień
zawsze częstował pałą i wystawiał czek za złe
władza ukryta na posterunkach w nas śmiech
radość dziś popycha mnie w przód
ulice szare baw...
ciągnę wózek historii
na twarzy pomarszczone daty
w kieszeni zeszyt z matmy skąd się wziął
szkołę opuściłem i rodzinny dom
jestem stary zmęczony
po dniu pełnym dnia
po nocy bez snu
nie...
zmęczona twarz rysuje cień
kołatanie serca życie ze skalpelem w dłoni
słowa drżą w suchym gardle
żałuj
ono kochało cię jak spieczona ziemia deszcz
galop myśli śmierdzi z ust
whisky na niby...