jaropasztii
jaropasztii / 9 lat temu

haiku

haiku owad zatopiony owad   zatrzymany w niemym kinie trzepot skrzydeł w wyobraźni płynie owadzia przestrzeń haiku kropla zamknięty czas w jednej kropli  rosy jak ocean...
0
0
jaropasztii

bądź przy nas

zapraszam do domu nie przechodź obojętnie nie stukaj drzwi stoją otworem dla Ciebie bo Jest miłością Jezu zlituj się nad nami zamieszkaj w moim pokoju miłość zakwitnie w sercach jak winoroś...
0
1
jaropasztii

płacz

płacz wierzby gałązki ku ziemi składa liście zielenią nadziei składam usta do pocałunku przed ostatnią drogą dłonie co głaskały małe głowy zimnym potem zroszone najgorsze zimno pi...
1
2
jaropasztii

po co

po co na zapach cementu po co brukowanych liszai chodnikowych po co fundamentem radykalnym zamknijmy drzwi po co świat do walki podnieca kurz w oku po co nie widziałem takiej bandy po co cz...
0
1
jaropasztii

dzień na co dzień

w bramach piją wódka wino i co ino przykuci od ścian obsikują skazani na co dzień na zapach cementu brukowanych liszai chodnikowych
0
0
jaropasztii

anioły nie mieszkają w Bieszczadach

anioły nie mieszkają w Bieszczadach nie przesiadują w lasach w kapliczkach przydrożnych na cmentarzach ani w tawernach anioły mieszkają pomiędzy dziećmi Boga za dnia w nocy między snami...
4
1
jaropasztii
jaropasztii / 9 lat temu

perły

przerwany rozsypie się pereł sznur i wszystkie przepadną a jeśli znajdziesz choć jedną masz radość wielką
2
5
jaropasztii

bombbastick

wesoły terrorysta nie dożywa do czterdziestki czyta koran nie pije alkoholu nocą grzeszy modląc się przy tym trzy razy dziennie nie podrywa arabskich dziewczyn w Niemczech obmacuje Niemki do...
3
2
jaropasztii

ciasna ścieżka

młodość winna wieczność płodna nie przekwita z łatwością odwiedza nas depresja najtrudniej być dzieckiem życie nie rozpieszcza niepluszowym misiem
1
3
jaropasztii
jaropasztii / 9 lat temu / Natura

samotny wilk

biec z szarością dnia ciągle pod wiatr z zapachem bezkresu na oczach przykryty sen zbłąkany deszcz moczy kawał ziemi z głodu ściska w środku nikt nie wie jak źle samemu jak statek w szkwal...
7
4
jaropasztii

życiorys

rodzisz się nagi bez skazy skazany na dwoistość natury z piętnem grzechu pierworodnego droga kierowana ideą systemu najlepsi programiści puzzlami wykładają program w głowie ryty dłu...
6
3
jaropasztii

człowieka z gwiazd

być błyskiem w oku powieki niczym żagle delikatne kryją siłę wiatru co gna na pustyni karawany gorący piach szczypie stopy ogień serc na nowo zapłonie nadzieję nieść również nieprzyjacio...
0
1
jaropasztii

przestać się bać

ciężko opuścić miejsce gdzie zgubiłeś szczęście udręką każdy dzień męcząca praca Izrael porzucił kajdany Egiptu nie potrzebuję Mojżesza jedynie jego laski odwagi siły nie magii pieszo...
4
4
jaropasztii

spotkanie

dłubię łyżką w rosole oczka dotykają oczek nas dwoje przy stole spotkanie doprawione pachnie spokojem potem zmieszanym z perfumami wyciągam dłonie kilka słów bez napięcia delikatn...
3
2
jaropasztii

ostatecznie

pamiętasz cierpienie Jezusa nie pamiętasz wyobraź siebie wygwizdanego oplutego miliony pytań nienawiści kuszenie klejnoty świata władza siła pełny żołądek nakarmione zmysły syte pr...
2
2
jaropasztii

cisza iluzją

cisza drga niesie ukojenie w dłoniach ugasi pragnienie wędrowca spoczął w cieniu drzewa głucho tutaj za oknami sparuje cisza włóczy się ulicami betonowych kamieniczek pustych bram...
1
1
jaropasztii

samotna twarz

puste nocą ulice kamery śledzą każdy krok zarejestrowana twarz obrót wprawo w lewo dwa błysk w oku magicznego szkła idę sam nie spożywam nie zażywam nie dam się ogłupić reklam przesyt...
2
3
jaropasztii

przeskoczyć kanał La Manche

magister bezrobotny nie ma hajsu poszukujący spokojnego kąta praca w kraju stała mało się opłaca wyjeżdża za kanał La Manche na zmywak będzie zawsze cudzoziemcem zawsze obcy nie wyr...
1
2
jaropasztii

nazywałem rzeczy po imieniu

poznałem ludzi bywałem gościem jadłem piłem wódkę z oceanów z wanny z rynny skąpany w alkoholu płukałem gardło kieliszki nieważne każdy pił lub nie pamięta bo zabrania mu religia...
1
3
jaropasztii
jaropasztii / 9 lat temu / Smutne

królowie

tą samą drogą szły miliony w samotności codzienności upływał dzień ubywało wody w dzbanku pragnienie nie do ugaszenia zbrodnia i kara nie narzekał nikt szli w ciszy w strachu owinięci lęki...
4
4
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie