co będzie się doceniał
sobie słodził i unosił
wystarczy zaszczytów
niespełnionych miłości
kwiat rósł słońcem ogrzany
świat ustanowił sąd
świadek dopowie on taki sobie
pomógł ni...
człowiek ma problem gdy
nie potrafi się podzielić
o ile piękniejszy byłby świat
dobrem odpłacać bliźniemu
dzielić wszystko na cztery i jak najwięcej
żyć spokojnie bez grosza
lecz nie w nęd...
o czym mowa
sztormem rozmowa
życie rozbitkiem
wyczekującym portowych brzegów
latarnia prowadnicą
blaskiem światełko w rowerze
z dupskiem na siodełku
a kręcą się kółka z...
wejrzała przez okno
zamarzła chwila
w widocznym cierpieniu
zapach łez dreptał pokojem
głęboko zanurzony
w oczach jak diamenty
brak twarzy odsłaniał czarny kaptur
-zbieraj s...
była piękna
o poranku dźwięk piosenki
piękna jak poezja
zapamiętałem jej słowa
zbyt szybko z małym angażem
spakowała się wyjechała
z mojego serca
nigdy jej nie ujrzałem
choć nie raz...
z kolejnym dniem
za oknem męczący
deszcz skapuje na twarze
na progu kot z mruczanką na pysku
pręży grzbiet jasny
z podsuniętą miską mleka
zaparzony zapach kawy
przynosi ukojenie...
gdy samotność jak ta jedyna
pochwyci cię w ramiona
najgorzej gdy zdrowia brakuje
choroba przemawia do sierot
nie wiesz co co robić
kim się stać nie rozpaczaj
nie jesteś sam w dolinie
p...
dzień rozstania
zapamiętałem
upalne lato
kroplami łez
upiłem się
nieprzytomnie
wylałem pół
na dno serca
by
osiadła esencja
wspomnienia
zostają w
samotni marzeń
kiedyś się kochałem w tobie
wiedziałaś o tym a ja nie
przypomniałaś sobie o mnie
a to był twój błąd
jestem zajęty
jestem mechanikiem
sprzedaję
części zmienne
zamień mnie na czajni...
upadamy
nie podnosimy się
brniemy w upadłości świata
mało nas mało próśb
nadchodzi brzemię przyjmiecie je z radością
zaślepieni zauroczeni jak szkiełkiem błyskotką
to co się dzieje naprawd...
żyło mi się grubo
żyło mi się tłusto
ociekało po ustach
jak po pączku masło
spływały dni
do przodu biegłem
po schodach w górę i w dół
odeszły chude lata
w kieszeni sałata
zamiatałem...
jestem sobą nie inną osobą
oddycham wolnością
garściami ślę całusy
nie jestem obcy jestem żywą istotą
dryfuję w szalupie
maszt na nim żagiel
z garścią wiatru
napełniony ocean łzami
b...
człowiek stary człowiek zima
skrzypi jak śnieg pod butami
gdy wracam z pasterki
stary pali skręta na zakrętach
cię zatrzyma i podpowie
wypije kielicha jednego
bo jeśli więcej zamiata
włosam...
nie martwi się o mnie
jeszcze
zdążę przeziębić się na twoim pogrzebie
słowa druzgocące uderzenie z sensem
zadany kujący ból krwawi z ust
dba o pieniądze gromadzi majątek
chyba jest stą...
splątany w pajęczą sieć
makaronem na widelcu
udawanie że życie to skarb
najcenniejszy ze wszystkich
smakiem wiatru na języku
zapachem słońca na skórze
promieniuje księżyc odbity blaski...
drży głos w symfonii z ciszą
zapisane marzenia senne na pięciolinii
smyczkiem trąca strun wiolonczeli
tkliwe słowa słodkim miodem spływają do ust
nakarm się wypełnij duszę lepkim smakiem...
latem kochanie wsłuchaj się w cykad cykanie
żab rechotanie buduje ciszę kochanie
zapach tataraku niesie się po stawie
jesienią pędzą jelenie a liście barwią ławki
babie lato ciągnie wspomnieni...
obudziłem się jak zwykle na obiad
ból głowy wyrywał sumienie
lewą nogą stykam się z podłogą
przyniesie mi nieszczęście
prawa ręka w nocniku
wczoraj bywa historią
zapominam
lecz kac mord...