stoję w miejscu
niczym wbity z brzozy krzyż
nagi nie okryty
przewieszony nieśmiertelnik
na skrzyżowaniu drzewca
na srebrnym łańcuszku
w słońcu lśni
nic po za tym
był żołnierz chłopa n...
kilka słów ukoi ból
słońce spada na zachodzie
zawsze tam
czasem okryte chmurami
na balkonie siedzę wygodnie
mówią pasożyt
a ja odnalazłem miejsce
bratam się z zielonym lasem
śpiew ptaków...
ulice puste puste butelki
szkłem i niedopałkami
wyłożone chodniki z bliskością ławek
sucho w gardle drapie mnie
szare komórki blade i ciągle mniej
kolejna sobotnia noc nieprzespana
potarga...
gdzie pędzą myśli
może płyną od krawędzi do brzegu
cumują w portach gdzie tli się szczypta nadziei
na otwartych morzach wypatrują lądu
naprężone liny jak na szyi żyły
żagle zerwane w nienawiści...
gdy zabłyśniesz światłem gwiazdy
nie wzruszysz mojego serca
drżę czuję twoje intrygi
nie kupię tej gry nie dla mnie
wysysasz łzy spod powiek
utonę w świecie nieświadomości
pójdę pieszo na pi...
nocą ciemną śnię
lęk wyrywa ze snu
smutek ukryty w cieniu dnia
ostateczne słowa smakują piołunem
droga kręta ciągłe w głowie wkręty
coś jest na rzeczy
nie mogę ogarnąć myśli
świat prze...
będzie Irlandia ale bez Donalda
wcześniej być miał mały Kuwejt
lecz nikt nie siał rzepaku
wszystko będzie wizy do Uesej
wszytko będzie tylko wyjedźcie
kokojambo nam gra
pozytywna muzyka
ni...
na kolanach przed Tobą
nie znam cię ale wiem że
Ty mnie lepiej niż ja sam
słaniam się każdego dnia
strach puka do okien
każdy dzień to prośba
spokojne chwile o nie proszę
nie omijaj
z up...
piszę do ciebie
znalazłem czas
nie wiem co z tobą
się dzieje
czy pamiętasz mnie
kilka pytań
kilka spraw
niedokończony obiad
nie sprawdzony test
oczy zamykam widzę cię
noc pod powieką...
w głowie rodzi się plan
idę i nie sam
przy was trwam
nadchodzą dni chude czasem tłuste
głowa w chmurach nie martwię się
zbieram
ziarno do ziarna
spichlerz mam w sobie
miłe chwile zamienia...
drzewa żywe tętnice matki Ziemi
tam gdzie ich nie ma
nie odnajdziesz schronienia
w błogosławionym cieniu
zadumany umierasz
z pragnienia prawdy
z zamkniętymi na wieki powiekami
ostatnie...
jestem ptakiem który nie ma gniazda
jestem ja tu i teraz na skrawku nieba
i nikogo nie ma bo któż mógłby być
wolności smakuję
nad morza urwiskiem
klify wysokie marszczą czoła
wpatruję...
idę ulicą jakby martwy
noc wkrada się pod koc
latarnie błyszczą ciepłym światłem
do siódmej rano
odbite w lustrze kałuż
pod twoją powieką zaśnie
dywan asfaltowy ciągnie się przepasany
zm...
skaczesz do mnie
w wodzie zielona żabka
mały kumak kuma wieczorem
napełnia worki powietrzem
zawsze ma chęci poskać po żabkach
to jego cel nie zabawa
siła
instynkt
prokreacja
będzi...
siódma rano idę ulicą
biegną zamyślone głowy
patrzę na reklamy choć wysoko
każdy chce zarobić
niewinne głowy tracą czas
na nieważne sprawy
w kieszeni dyszka
starczy na cygaro
na coś...
z głębokich lasów gdzie szept
grząskich łąk i spękanych pól
bezwzględny czas kruszy kości
w wypalonej duszy
serce nie bije
nie poruszy
echo nie drga cicho
blade policzki
wyczute wto...
człowiek szedł z drzewa
kamienną siekierą ściął sośniaka
zbudował drabinę do nieba
nie sięgną szczytu
po prostu przegrał z Bogiem
zbudował wieżę Babel
by dosięgnąć szczytu
by pławić się...
hej stary nie marnuj dni
wiatr wyrywa
czarno białe kartki z kalendarza
dentysta usuwa kolejny ząb
czas marszczy nas
a ty a ni dobry ni zły
taki sobie na dole
pod sklepem napojami
sterczysz...
bez ciebie usycham
brakuje w atmosferze tlenu
jesteś wodą
pragnę pić
nie żegnaj mnie
żółkną trawy
na oczach blade sny
bez ciebie nieważne
słabe dni
bez ciebie płaczę
razem ze mą nie...
słoneczny wiatr
wiatr we włosach
poważna twarz
poświęcenie odwaga
jedno uderzenie
na powrót bez szans
z siłą uderza znienacka
burzy mury nie do zdobycia
nie ma oporów jednak myśli
p...