instynktownie
dwa gramy duszy
uwięzionej w pocztówkach
z mojego wędrowania od nieba do ziemi
przypomnij mi wszystkie uwiedzenia
klucze do miłości i milczenie
w którym tyle słów miało dar czeka...
zawsze to samo
uciekasz w sto jeden milczeń
z dala od ludzi
wędrówką nad inną rzekę
gdzie zmarszczki na wodzie
w miejscu narodzin brzegu
dzikie róże
zostawiasz za sobą idziesz dalej
tam
gdz...
wciąż pytasz
szukając dziury w obrazie
i co mam ci powiedzieć
że ciągle mi się śnisz
a farb mało by namalować
zrobiłem już blejtram a ty
po prostu bądź
jeszcze mi się zdarza
od niechcenia iść na całość
noszę wtedy ręce w kieszeniach
i oddychając pełna piersią
zasysam wenę
rozkochanym podniebieniem
smakuję wiśniowe sady
spowiadając się ciszy...
namotałem z czasem
poranne słońce zapadło na autyzm
i uciekło w bajkowy świat
zamiast przemijać
odsiaduję księżycowe dożywocie
i abym nie zalegał
na stuprocentach celulozy
puszczam liryczne p...
przez jeden most między nami
posłannictwo w drugi brzeg
dniem moralnego nieładu
stoisz naga na skraju szeptów
zapatrzony
nie wypieram się pragnień
postawiłem pierwszy krok
zaskrzypiały star...
szkalne domy w miejskich pejzażach
wieżowce światła na drodze
markety fotoradary i czynszownicy
odbijający swoje cienie
od ścian betonowych pokojów blokowisk
a gdzie czas dzieciństwa
zapisany...
nadziei wśród drzew
usłyszałem śpiew ptaka
cudnego co kolorem barwił
serce wciąż go słyszę
szumem liści na zielonej darni
co wiatrem wczesana
marzeniami mchem będąc
polana niebem rozbłysła
p...
emocjonalnie
zaangażowałem się
w wydarzenia nie z tego świata
tam gdzie mieszkasz
ludzie nie chodzą w płaszczach obojętności
historie nie mają smutnych końców
a niepowodzenia
chowa się w skrz...
ucieczką w białą kartkę
pójdę właśnie tam
nibykwiatem mroku
w wariacje literackie
zapiszę ostatnią wiosnę
zapach bzów nad loarą
te niezapomniane
pół godziny w parku
i cztery ściany milczenia...
głód myśli w labiryncie
neuronów zaprzeczeniem bez pozy
próbuje poznać wzór
na infrastrukturę bożego dzieła
jakikolwiek byś nie był
zawsze gniewny
patrzysz na świat przez dziurkę
od klucza a...
kiedy facet w aptece
zapytał czy sa kondomy
miał do wyboru jakie tylko
czarne
w kształcie myszki miki
czerwone
wybrał
kolor nocy
dziewięć miesięcy
i urodziło się
murzyniątko
doros...
świec za mało
czerwone róże uschły w wazonie
a nad ranem nieobecność
na stoliku obok łóżka
tego które pamięta
karteczka
w kilka małych słów
już nie wierzysz
ale wciąż błagasz
sklonuj ch...
lecę ku słońcu
na zaczarowanym dywanie
dotykam światłem
na granicy wody i powietrza
a ty
grasz wariacje na piątą rano
przekorny
próbuję udawać że mnie to nie bierze
ale robię to tak
że ba...
za bramą najcichszego przedmieścia
taki ktoś
kto czuje zapach twojego pragnienia
w ruinach starego kościoła
śni o śliwach
na wspomnienie pewnej węgierki
mgła
tylko romantyczne ciało
leży na...
kobieta ciemność
przyciąga szeptem kusi
gorąca
rozpręża ogniwa
jak rozwydrzone morze
w marszu triumfalnym
podaje owoc
zjadam to jabłko
bez pozwolenia
ja adam
na pozór łagodny
za kulisami...
chciałaś zrobić ze mnie mistrza
podległości
znosiłaś te jajka
ucząc mnie kwadratowych
i siebie
mówiłaś że byłaś pierwsza
od niedzielnego rosołu
do dziś
niczego nie rozumiem
ale śpiewam...
wczoraj pisałem
dzisiaj mówię
jutro
zakładam materię na twoje ramiona
dzień powietrzem
"noc oceanem"
ty dniem i "nocą"
zatopiony w dotyku
oddycham tobą
* inspiracja: wiersz Gizeli...
bierzesz prysznic
widzę wodę - płonie
w miejscu narodzin piękna
z obnażonych myśli fajerwerki
poczekaj
zaraz coś powiem
ale przedtem trochę pomilczę
zapomniałem języka
w gębie mało by wyra...