myśląc o grzechu
dobranoc
powiedziałem
ale wcale nie chciałem spać
leżałaś lekko wygięta
prawda kusiła
cisza w eterze szmuglowała pożądanie
i nagle wyrośliśmy
bez słów
w poszukiwaniu zakaza...
stojąc na posklejanym parapecie
zwrócony twarzą pod wiatr
w kolejce do ciebie pytałem słońca
odpowiedzi utożsamiając ze światłem
teraz
na zmęczonym tle twoich ukołyszeń
zostawiam jedynie jasne...
przed lustrem
ćwiczysz umiejętność bycia przezroczystą
gdy pęka
odbicie staje się wyraźne
to taka gra której wciąż ci mało
by wyprostować krzywizny wędruje do świtu
pod poduszką czyjaś dłoń a...
malowany wczoraj muszę ci powiedzieć
że opętanie tobą złożyłem w poczekalni jutra
tymczasem
przelotem wpadnę na pociąg
z pamięci tamtych nocy
jedzie awaryjnie
prosto w wyśnioną teraźniejszość...
idę samotnie śladami wierszy
na papierowej skórze
odciska piętno
to o czym szumią muszle
tam moja poezja
prosto z życia pójdź ze mną
upijmy blask zanim jeszcze
znowu się dowiem
że gwiazdy ni...
tańcowały aż iskry
uzurpowana wielkość fascynowała masy
niech im dechy się rozstąpią
powiedział bóg
pierwsza ofiarą był heniek
chociaż potem twierdził że to cud
runął jak długi tylko głowa w...
zasady negocjacji przeprowadzanych szeptem
postrzegam jako zbiór wiosen które przegapiliśmy
w chwili kiedy oddechy zbiegają się w punkt
kilka spojrzeń w stronę gorących szczytów
zapowiada nie lada...
gdy wiosny bywały młodsze
nie potrzebowałem pomarańczy
wystraczyły pejzaże
ładujące akumulatory na dobranoc
twojego ciała nigdy nie miałem dosyć
przecież na drugie miałaś nadzieja
to było tyle...
nad brzegiem nieme krzyki
tak ciche że aż bywa ciasno
siedzisz samotnie rozmyślając o obrazach
ze złych miejsc czekasz na skrzydła
nocne strachy
jak chwile na ugorze
atakują kolejne wyobraźn...
sny piaskiem malowane
na tęsknotach zapisanych wierszem
każdego dnia
zmyślasz readaptacjami
a ptaki lecą
ku górze ku niebu
tańczą cieniem odpływają
mówią o tobie wariatka
kiedy masz w sobie...
spadają liście one nie pójdą na kompromis
zrządzeniem losu odchodzą kiedy ciepło umyka
jeszcze tylko kolorem pokryją świat
i zasłużony odpoczynek od "sun on the blue sky"
zmiana scenerii jest wpi...
morze nie jest takie trudne
w krzyku mew
spokój
gdy tylko zamykasz oczy spędzam sny
z powiek winogrona podaję dotykiem
twoje usta nie są zdziwione
spotkaniem nocnych myśli szum fal
obmywa s...
dotykając wyciszeń
płuczesz piasek z rezygnacji
by sprawdzić
co się kryje za tym czego nie ma
to syzyfowa robota
cwałujące zegary
snują wtedy refleksje pod wiatr
ja załatwiam to trochę inac...
płyniesz tak rwąco
spalam dłonie by uspokoić prąd rzeki
chcąc cię zatrzymać buduję tamy
ale tylko się uśmiechasz
eksploduję
nie mam pretensji
dusze darowałem diabłu
obiecał że cię dogonię
pojedynek pod placem zabaw
nie został rozstrzygnięty
on
poobijane kolana i podrapany policzek
ona
włosy w nieładzie i łokieć zdarty do krwi
kilka lat później
poszli razem do kina
on
tro...
zamykasz drzwi
z takich miejsc krwawię na różowo
myślisz jedyna
że wiesz najlepiej jak smakują rany
istota ukryta jest zawsze w zakamarkach
a ty zaklinasz deszcz
żeby padał kiedy właśnie pada...
wisi nad nami jak niebo
tak lekko
pełna błękitu spacerując po tęczy
puste cisze omija szerokim łukiem
sięgamy po nią
namacalnie z wyciągniętymi rękoma
ale tylko ty stoisz na obcasach
ja się...
przemalowuję ściany na green light
pootwierałem wszystkie drzwi
okna pozostawiając równie niepodległe
z myślami sam na sam próbuję nakarmić gołębie
nie są jeszcze oswojone ale potrafią słuchać...
po drodze do niekonkretności
naiwność nie pozwala zasnąć
naprawdę nie wiem
kim dla mnie teraz jesteś
mówisz powtarzasz że nie przylegamy
ta noc
jak dziwka w paskudnym makijażu
nazywając spraw...
z początków pamiętam zaledwie morze
odkrywając w sobie ostatnie powiewy
przestałem nawet liczyć żagle
odkąd milczysz spieniona
piasek sypie w oczy
a czas nie zawsze daje odpowiedzi
płynę brz...