"
← brzoza12
Utwory
"
HIPOKRYTA...
...kłamie nader pięknie
kurtuazję wylewa
i modlitwy wnosi
prościutko do nieba
by prawdziwe intencje
cel tak szczętnie skryty
nie wypłynęły na jaw
nie zostały odkryte
wytykaj dwulicowość...
2
|
2
|
|
"
"
NAD POTOKIEM...
Stoję nad potokiem rwącym
patrzę w głębin wody czerń
i w kamienie które milczą
zasłuchane w piany biel
brzegi w zieleń porastają
niedostępne łopianami
pachną poziomkami trawą
szumią świerkie...
3
|
4
|
|
"
SIANOKOSY...
Słońce się łamie na wzgórzach lasu
jasne i ciemne zielenie grają
pnie świerków brązem przeświecą czasem
a hale pachną łąką ruczajem
skoszona trawa na drew "ostrewkach"
już wypachniła się ziołam...
1
|
1
|
|
"
FLORENCJA...
Na Ponte Vecchio we Florencji
złoto aż kapie w rzekę Arno
która blask w nurt fałszywy łapie
aby gdzieś znowu wylać marno
Upał.... Na moście żar oddaje
każdziutki sklepik jubilerów
złotnik tuż...
0
|
0
|
|
"
"
KOCIMIĘTKA..
Jadę sobie na rowerze
szary asfalt zieleń tnie
serce moje w jasyr bierze
z pól wieczornych woni zew
czasem znany ukochany
trochę mdły akacji kwiat
tak mnie wabi i tak mami
że na oślep za nim...
1
|
1
|
|
"
NA OBŁOKU...
Niebo dziś bladoniebieskie
słonko wstydzi
chmurek ciut
można wsłuchać się na wietrze
w szepty liści
i pszczół rój
ziół i traw powabny zapach
wraz z powiewem
w nozdrza brać
no i patrzeć....
1
|
0
|
|
"
ZE SKRZYDŁAMI.....
Ze skrzydłami czy bez
szybowałabym gdzieś
daleko
na sam Świata kraj
gdzie plaż białych raj
pod powieką
gdzie ciszy jest czas
bez słów zbędnych fraz
jazgotliwych
gdzie niebo i woda
koch...
2
|
1
|
|
"
"
HIPOTETYCZNIE....
Hipotetycznie to się zgadzam
z teorią kwarków i hadronów
i koniczyny czterolistnej
i płatków bzu pięcioliliowych
hipotetycznie nawet wierzę
że są mezony i bariony
i w szczęście i w nieszczęści...
1
|
3
|
|
"
OGRODNIK SPOD GRÓJCA
Me życie swój smak zmieniło
przez sadownika spod Grójca
już nie pokocham z powrotem
sadu całego w nasturcjach
czereśnia moja czerwona
się wyczerpała doszczętnie
sadownik nową posadził
i znów...
0
|
0
|
|
"
SUPLEMENTACJA
Suplementacja wielce wskazana
bo nie jest wierszem takie pisanie
dopełnić zmodyfikować trzeba
żeby wierszyki poszły do nieba
reforma winna te dzieła dotknąć
i motyl musnąć o nie się potknąć
a...
1
|
1
|
|
"
I ZNOWU...
I znowu.kwitną magnolie
i drzewa migdałowe
i z wiatrem zaczną opadać
ich płatki bladorózowe
pokryją miękko mą ścieżkę
po której przyjdzie mi iść
i znowu wtedy pomyślę
czy mogę.... na jawie ta...
1
|
1
|
|
"
PONIEDZIAŁEK
Jakby tego było mało
że niedziela się skończyła
trzeba pracą poniedziałek
już od rana rozpoczynać
a tu głowa pełna jeszcze
jest niedzielnych cud - swawoli
wrażeń miłych i radosnych
że od wspo...
6
|
3
|
|
"
"
SPACER Z MŻAWKĄ
Moją od dawna uliczką
maszeruję miarowo z mżawką
muska przymilnie twarz całą
kropelka za kropelką...
nieważką
delikatnie czule lekuchno
jak mgiełka z wilgocią sprawczą
otula cudnie i wnika
f...
1
|
0
|
|
"
WIOSENNY DESZCZ
Wiosenny dzień się wije
ulicami mego miasta
a deszcz obmywa zachwytem
bruk co z kamienic wyrasta
szkli się na ławce z brązu
płacze z balkonów oczu
odmładza stare drzewa
w parku z miłością kro...
3
|
0
|
|
"