BIEDY....

O sobie
Gdy życiem Kraju żyję
to nie wiem czy dożyję
jutra

choruję od stóp do głów
nie wypowiadam słów
jest smutno

w ogródku wtedy siadam
biedy z Kraju przesadzam
w Słońce

powoli wraca mi życie
podlewam radości tycie
w końcu

wychodzę z mego ogródka
najpierw całkiem na krótko
niestety

a potem na nieszczęście
wychodzę coraz częściej
po...gazety

i znowu od stóp do głów
miłości trudnej bez słów
powrót.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 4 lata temu
i to jest właśnie p o e z j a
życia
wierna jak pies --
którego pan nie miłuje
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie