STÓŁ

O życiu
Okryty w hafty strojne
czy w zgrzebnych serwet załomy
batystem reaguje
na oddechy swego domu

otula duszę każdego
zaprasza na ucztę i poi
zamyśla spokojem łasi
obrasta w słowo co koi

pulsuje rozpaczy krzykiem
tętni echem w szlochaniu
by za chwilę uśmiechem
czule policzek gładzić

stroję mój stół różnorako
to w wiosnę to w ostrokrzew
lecz nigdy nie wiem kiedy
zaśmieję czy łzę przy nim otrę.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 4 lata temu
gdy skrzypi i się chwieje mocniej skręcam mu nogi
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie