KOCIMIĘTKA..

Humoreska
Jadę sobie na rowerze
szary asfalt zieleń tnie
serce moje w jasyr bierze
z pól wieczornych woni zew

czasem znany ukochany
trochę mdły akacji kwiat
tak mnie wabi i tak mami
że na oślep za nim gnam

i przystaję jak w amoku
już ni iść ni jechać mi
zostałabym tu na wieki
bo gdzieś jaśmin pachnie cny

te zapachy ciągle nowe
tak co wieczór kuszą mnie
że na rower znowu siadam
i ......za kocimiętką mknę.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
lubię kocimiętę )
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie