"
← Bogumił Niechcicki
Utwory
"
B
Zaćmienie Słońca
na krawędzi pęka
powolnie ścieka w gorące tłuszcze
najpierw leniwie białkiem otaczając
rozebraną cebulę
później łapczywie połykając słoninę
patrzy leniwym okiem
coraz gorętszym bardziej ściętym...
0
|
1
|
|
"
"
"
B
Im facet i już
obrażaj się kapryś dąsaj
stwarzaj patowe sytuacje
dręcz męskie ego
w poziomie i pionie
wymuszaj właściwe słowa
zabraniaj dla byle czego
wywlekaj co złego
bez ostrzeżenia
nie mów gdy wolisz...
2
|
5
|
|
"
B
po za rozmowami..
czasem odważam się zerknąć na dłonie
zorane zmęczone i bez paznokci
nie mają nic z ówczesnego człowieka
a mimo to,
- kochasz je
tulisz, do piersi przykładasz,
całujesz aż głupio,
wybacz...
2
|
2
|
|
"
"
B
..bo i Prawo ma w Prawie
razu pewnego
Maja-Kaja pod wozem drzymał
na polu cygańskim
morgi dostał
lecz nie pod budowę
domku z niczego
jeno na budynki z byle czego..
a że mądrym była rolnikiem
ręką szybko ruszyła
po...
0
|
4
|
|
"
"
B
czyż nie ?
czyż nie smutne to że ludzie podziwiają spadające gwiazdy
giną one bezpowrotnie lecąc po nich
ostania prosta do przepaści
nieistnienia
niknie w obliczach radości
a oni klaszczą w rytm błysków w...
0
|
0
|
|
"
"
"
"
"
B
Zawsze, ten pierwszy raz
Nie bujmy się starości
Nadchodzi we właściwym czasie
Jest kolejnym zdjęciem
Kalendażem
Schowanym listem
Szronem z wyczesanych włosów
Bukietm losów
Zbieranych po przeciwnych brzegach
Myślą za...
1
|
1
|
|
"
B
Tysiące ziół
tysiące ziół w tysiącach książek
wieczorny walc nieziemskich medytacji
tych z wczoraj dedykowanego dla jutra
farbują futra zmieniają twarze
trzecie oko patrzy
jak rdzewieją zamki starych klucz...
1
|
0
|
|
"
"
"
"