Dom

O sobie
miszkając wśród traw nie odczuwam głodu
często biegę za czymś niewielkim
albo zwyczajnym po prostu
przed siebie
zazwyczaj boso by poczuć jak los
wyostrza kamienie
albo zmysłowością kochanki głaszcze
mchem i rosą

po ludziach
i wielkim świecie miewam nadwagę
leżę wówczas nadenty jak balon
uniesinym we wszechświecie
nie należącym do nas
tracę powietrze
i opadam

nie pytaj więcej, czemu ?
kiedy wychodzę po za ciąg dalszy - idę
nie dalej niż myśli
Naszej Ziemi
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Ładny wiersz ale zmień z nadenty na nadęty
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie