Strach

Życie stracha nie jest proste
Szarpie nim byle wiatr
W polu stoi wciąż samotnie
Pośród złotych zboża łan

Chciałby pobiec dokąd kolwiek
Gdyby tylko cud się stał
Ale stado szarych wróbli
Trzyma mocno go za kark

Więc co rano marzy sobie
Że ze słońcem wzejdzie czas
Kiedy stopą dotknie ziemi
Strzepie z płaszcza ślepy los

Że wypełnią się kieszenie
Zniknie zimno czarnych dziur
A ze stada szarych wróbli
Pozostanie sterta piór

I tak mija każdy dzionek
Raz w nim upał a raz deszcz
Strach wytrzeszcza wielkie oczy
W strachu wiele stracha jest

Znów nie zdążył a tak pragnął
Może nocką zdaży się
Że te wróble co w nim siedzą
Zmienią szarość w orła biel
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gaźnik 7 lat temu
Pięknie Pan piszę
K
kaja-maja 7 lat temu
to jak życie w strachu
gdzie od niego wolę
mieć większe oczy w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie