Jak noc nadchodzi.

Bóg zamoczył palec w atramencie;

namalował noc na zmęczonym niebie,

postawił straż gwiezdną,by ulżyć planecie.

Nakazał księżycowi ukoić matkę ziemię,

gołymi stopami wydeptał mleczną drogę,

a gdy sen triumfalnie zatanczyl na powiekach,

On zniknął wśród komet ,hen, na nieboskłonie.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie