Aktorka

Egzystencjalne
Życie-to teatr.
Ja-ak­torka pospolita.
Świat to wiel­ka scena,
na której gra rozkwita.


Zakładam swoją maskę,
każą mi...więc gram.
Nie wiem już kim jestem,
tyl­ko ta­kie życie znam.


Jak tre­sowa­na małpka,
w swo­jej klat­ce żyję.
Imienną mam obrożę
i od­ciśniętą od niej szyję.


Nie uciekam już...po co?
Nie wal­czę...bo i z kim?
I tyl­ko ciemną nocą,
przed światem cho­wam łzy.
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
O jak dokładnie odzwierciedla ten wiersz ludzkie sprawy ! Wielki plusik;)
iwka342 11 lat temu
Dziękuję...pozdrawiam ciepło
Helen 11 lat temu
No tak Drury Lane to nie jest ale akt za aktem odgrywamy:)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie