moje istnienie

Egzystencjalne
Zapalam światło
swego istnienia
piję gorącą herbatę
czuję
poparzona warga

dotykam dłonią twarz
czuję
zmęczona zmarszczka

otwieram uszy
słyszę
wiatr przeszłości sieje niepokoje

zamykam oczy
widzę
obolała dusza

klęczę przed Tobą Panie
czuję
ołowiane kolana
pod ciężarem grzechu

palcami rozczesuję włosy
kołtuny mojego zbawienia
10
103 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TeophilusLupus 13 lat temu
bardzo ładne i wymowne +
duch44 13 lat temu
bardzo głebokie i osobiste taki czas Aneto wiersz bez zarzutu mówie o budowie prosty komunikatywny to wazne jesli przekaz jest ważny forma nie przesłania treści jest na jej usługach nie wsłuchujesz sie w dżwiek własnych słów to komplement
duch44 13 lat temu
bardzo głebokie i osobiste taki czas Aneto wiersz bez zarzutu mówie o budowie prosty komunikatywny to wazne jesli przekaz jest ważny forma nie przesłania treści jest na jej usługach nie wsłuchujesz sie w dżwiek własnych słów to komplement
aneta 13 lat temu
duszku 44 w prostocie największe piękno:)
mocher 13 lat temu
a kołtuny mojego zbawienia = prima
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie