czekając na żurawie
zapatrzona w błękit,
otulona promykami słońca,
ubrana w płaszcz tęsknoty
czeka
tyle dni minęło,
były złote liście,
były mrozy i śnieg,
był lód na rzece
i wrony
spragniona śpiewu o poranku
i na dobranoc
czy daleko wam jeszcze do niej?
otulona promykami słońca,
ubrana w płaszcz tęsknoty
czeka
tyle dni minęło,
były złote liście,
były mrozy i śnieg,
był lód na rzece
i wrony
spragniona śpiewu o poranku
i na dobranoc
czy daleko wam jeszcze do niej?