umieram
oto stoję przed tobą
naga jak Ewa
obdarta z nadziei
okaleczona złudzeniami
nie mówię nic
kiedy po raz tysięczny
depczesz moje myśli
nie krzyczę nic
kiedy igła twych słów
rozdziera moje serce
jak skała lodowa
stoję i umieram
z kapeluszem na głowie
resztkami mojej dumy
naga jak Ewa
obdarta z nadziei
okaleczona złudzeniami
nie mówię nic
kiedy po raz tysięczny
depczesz moje myśli
nie krzyczę nic
kiedy igła twych słów
rozdziera moje serce
jak skała lodowa
stoję i umieram
z kapeluszem na głowie
resztkami mojej dumy