Demon
•
Nie widzę cię, ale czuję.
Jesteś cieniem,
nie pożądanym cieniem,
który się snuje za mną.
Twoim celem jest
przysłanianie światła.
Twoim celem
jest niszczenie,
niszczenie wszystkiego.
Twoim domem są ruiny,
ruiny moich marzeń,
planów i wszelkiego dobra.
Czasami udaje ci się
przejąć kontrolę nade mną.
Czasami udaje ci się
działać przeze mnie.
Czasami udaje ci się
wrzucić mnie w wir melancholii.
To kwestia czasu,
aż wyplewię cię jak chwast.
Odsłonię tę pelerynę,
którą mnie okrywasz.
Już nigdy więcej twoje
skrzydła mnie nie sięgną.
To światło, które się w tobie
wypaliło we mnie się odrodzi,
zapłonie na nowo.
Walka trwa, a na jej końcu
moje zwycięstwo.
Wiem, że mój Anioł
stoi i przygląda się temu.
Podnosi mnie na duchu i chroni.
Jesteś dla mnie próbą,
która już niebawem się skończy.
Karmisz się moim krzykiem,
żywisz się moją rozpaczą,
twoim pragnieniem jest mój ból.
Twoją rozkoszą jest mój strach.
Anioł widzi i wie jak mnie męczysz.
Czas twojego panowania się kończy.
Jesteś cieniem,
nie pożądanym cieniem,
który się snuje za mną.
Twoim celem jest
przysłanianie światła.
Twoim celem
jest niszczenie,
niszczenie wszystkiego.
Twoim domem są ruiny,
ruiny moich marzeń,
planów i wszelkiego dobra.
Czasami udaje ci się
przejąć kontrolę nade mną.
Czasami udaje ci się
działać przeze mnie.
Czasami udaje ci się
wrzucić mnie w wir melancholii.
To kwestia czasu,
aż wyplewię cię jak chwast.
Odsłonię tę pelerynę,
którą mnie okrywasz.
Już nigdy więcej twoje
skrzydła mnie nie sięgną.
To światło, które się w tobie
wypaliło we mnie się odrodzi,
zapłonie na nowo.
Walka trwa, a na jej końcu
moje zwycięstwo.
Wiem, że mój Anioł
stoi i przygląda się temu.
Podnosi mnie na duchu i chroni.
Jesteś dla mnie próbą,
która już niebawem się skończy.
Karmisz się moim krzykiem,
żywisz się moją rozpaczą,
twoim pragnieniem jest mój ból.
Twoją rozkoszą jest mój strach.
Anioł widzi i wie jak mnie męczysz.
Czas twojego panowania się kończy.