Bądź ze mną...

Co do diabła, znowu?

te same czy podobne

uczucia wzburzyły mną

Nie wiem co

dzieje się ze mną

nic już nie mogę zrobić

to coś złapało mnie

nic nie mogę zrobić

zobaczyłem tylko twoją fotkę

a teraz tęsknie za tobą

czy oszaleję znowu?

kiedy przyjdzie ten czas

w którym ujrzę cię?

czy to miłość, być może...?

żyć i być szczęśliwym

jakie to jest piękne?

czy będę mógł liczyć na ciebie

w każdej sytuacji?

wiek nic nie znaczy

czy ludzie zaakceptują to?

czy słońce zaświeci jeszcze raz?

chciałbym przytulić się do ciebie

chciałbym cię dotknąć

chciałbym pocałować cię

jesteś zbyt ważny

by stracić to

weź moją rękę i chodź

ze mną do świata snu

czy będziesz chciał być ze mną

razem na zawsze



nawet jeszcze imienia twojego nie znam

nie wiem kim jesteś naprawdę

ale wierzę, że jesteś

osobą z moich marzeń

boję się przyszłości

tego dnia, w którym odejdziesz

nagle bez słowa.













Minęły miesiące

i poznałem siebie i życie

i naturę prawdziwej miłości

tego jedynego zakochania

pierwszego i ostatniego

spontanicznego i nagłego

wiem teraz ze to jedno zdjęcie

to za mało stanowczo za mało

nasze dusze się nie widziały

i nigdy się nie spotkały

wstydzę się i przepraszam

ciebie tego, którego nie znam

i Ciebie moja Miłości

jak mogłem zapomnieć

O Twoim anielskim obliczu

O Twoim księżycowym blasku

O Twojej nieskończonej słodyczy

Przepraszam... wybacz Miłości!
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie