Zaklinam się..., nigdy nie zakocham się

Nawet gdybyś był słodszy niż miód

i pyszniejszy niż nektar

nawet gdybyś był blaskiem księżyca

i twoje oczy byłyby czernią firmamentu



zaklinam się...



Nawet gdyby twoje usta byłyby nasycone słodkością

i przepełnione różą czerwieni

nawet gdyby twoje włosy byłyby dotykiem delikatności

i oblicze wyrazem naturalności



zaklinam się...



po trzy kroć zaklinam się...

nic więcej nie wkradnie się...

nic więcej nie porwie mnie...

nic więcej nie wstrząśnie mną...



zaklinam się...



I choćbyś był samym aniołem

albo i demonem

i choćbyś był tym kogo jeszcze nie znam

i pochodziłbyś z innych światów



zaklinam się...



I choćbyś był wodospadem

nie w padnę

i choćbyś był wirem mórz

nie wciągniesz mnie



zaklinam się...



I choćbyś walczył jak Samson

nie wygrasz

i choćbyś miał moc żywiołów

nie poddam się



zaklinam się...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie