Potyczka

Taki dreszcz po plecach

kryształowy północnym wiatrem

dogonił mnie w połowie myśli

o tobie o wiośnie o tobie

niezdecydowany bez uśmiechu

w skrzypieniu zawstydzony

w fałdach zostawionej chustki

przy kominku ...



I po co to takie gadanie

bez słowa bez zdartego gardła

można odejść tuż za rogiem

spotkam inne spojrzenie
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie