Znajomość z uśmiechem

Z braku wiary gniew

poplątał rozsądek splamił

filiżanką kawy bez drobiny cukru



Dłonie wciąż zbyt słabe

by chwycić ideał i zamknąć

choćby w pamięci klawiszy

Bez efektu dotykam światła

wypalony jest nawet monitor



Uchroń mnie od niewiary

gdy przechodzisz obok

wystarczy jedno kliknięcie ciepła



Mały chłopiec napełnił balon

uśmiechem pełnym czekolady



uwolniłem szczęście - krzyknął

w stronę otwartego na oścież nieba
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie