Miłość po dziecinnemu
(czytać przy „Tańcu wieszczki cukrowej” z „Dziadka do orzechów”)
Porozmawiajmy szeptem.
Tak, by nie zbudzić pluszaków.
One mają taki lekki sen.
Nie podjadaj kuchennych pierniczków,
ja też troszkę chcę.
Cicho.
Bo się obudzą.
Powiem Ci mały sekret.
Chcesz go usłyszeć?
Cicho.
Mama idzie.
Schowaj się pod kołdrę.
Swoją głuptasie.
Sekret?
Ten mój?
Dziecięcy?
Dorosły!
Cicho.
Bo je obudzisz.
Pamiętaj,
serduszka nie śpią.
Co to znaczy?
Wymyśl.
Porozmawiajmy szeptem.
Tak, by nie zbudzić pluszaków.
One mają taki lekki sen.
Nie podjadaj kuchennych pierniczków,
ja też troszkę chcę.
Cicho.
Bo się obudzą.
Powiem Ci mały sekret.
Chcesz go usłyszeć?
Cicho.
Mama idzie.
Schowaj się pod kołdrę.
Swoją głuptasie.
Sekret?
Ten mój?
Dziecięcy?
Dorosły!
Cicho.
Bo je obudzisz.
Pamiętaj,
serduszka nie śpią.
Co to znaczy?
Wymyśl.
0
0
1 odsłon