***
Czekam
Pierwszych latających spadających liści
Tej niepowtarzalnej melodii parkowego walca
Pohukiwania wiatru w nieszczelnych oknach
Przekładania książkowych stron złotem
Czekam
Pierwszych malunków mrozu
Tej jego szronnej twórczości
Chuchania na szybę by cokolwiek zobaczyć
Przykładania dłoni do płatków śniegu
Czekam
Pierwszych kwiatów wiosny
Tej ich niespotykanej beztroski
Dmuchania do chmur mniszka lekarskiego
Przykładania ucha do rosnącej trawy
Czekam
Pierwszego dziecka na trójkołowym rowerze
Tej jego radości że świat jest tylko dla niego
Chuchania odganiając przyjazne pszczoły
Przykładania ust do ust na wspólnym kocu
Pierwszych latających spadających liści
Tej niepowtarzalnej melodii parkowego walca
Pohukiwania wiatru w nieszczelnych oknach
Przekładania książkowych stron złotem
Czekam
Pierwszych malunków mrozu
Tej jego szronnej twórczości
Chuchania na szybę by cokolwiek zobaczyć
Przykładania dłoni do płatków śniegu
Czekam
Pierwszych kwiatów wiosny
Tej ich niespotykanej beztroski
Dmuchania do chmur mniszka lekarskiego
Przykładania ucha do rosnącej trawy
Czekam
Pierwszego dziecka na trójkołowym rowerze
Tej jego radości że świat jest tylko dla niego
Chuchania odganiając przyjazne pszczoły
Przykładania ust do ust na wspólnym kocu
0
0
2 odsłon