odmrożenia

O życiu
wzrok obojętnieje przed balkonem
osłaniam tyły a zmysłów starannie wyostrzone
igły przebijają skórę mięśnie ścięgna
zerwane bandaże wpycham sobie do ust

zapach uryny klei się do języka
nie przywiązuję wagi
szale kołyszą się na wietrze
lokalizacja nawiewu nie jest rzeczą najważniejszą
zachować resztki siebie - wyjść
ucieczka będzie nagrodzona chłodem
pod ciężkim kamieniem pełzam - beznoga jaszczurka
w dzień odgryzania powietrza
koncentruję się za lodowymi taflami
dłonie zapominają wyłapać promienie
szczelniej zaciśnięta źrenica

przeklinam ten czas
niech już nadejdzie dzień
cierpkim zapachem świeżo skoszonej trawy
zamykam powieki
8
131 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
interesujące. ciekawe, na ile dosłowne. czyta się jak wspomnienie po niezbyt udanej wyprawie w Himalaje, albo na Spitsbergen. a przecież wszystko to może być tylko symboliką: zrywanie bandaży, brak zdecydowania, chęć ucieczki i świadomość, że tam czeka tylko chłód. zaciągnąć szczelnie zasłony, żeby nie widzieć pociągającej, hm, śmierci? interesujące.
JKZ007 14 lat temu
Uważaj z beznogimi jaszczurkami . U nas jedyna to padalec, a to nie kojarzy się zbyt dobrze, bo wiadomo o kim tak mówimy. Symbolika - hm, można się tu nawet zgubić. Masz tak odmienne widzenie,że zamykam oczy. Z Gliwic mam jednak inne wspomnienia:)Pozdrawiam
mocher 14 lat temu
intrygujace
L
LU 14 lat temu
copelaza - z Himalajami - mnie rozłożyłeś - chęć ucieczki jest ok - za interesujące dziękuję
L
LU 14 lat temu
Ega - każdy pragnie ciepła - dziękuję
L
LU 14 lat temu
JKZ - jakbym napisała padalec - byłoby to zbyt oczywiste - mało poetyckie. U mnie zawsze można się zgubić;) ze mną też ;) Stanowczo - dobrze, że masz inne wspomnienia z Gliwic :) - pozdrawiam
L
LU 14 lat temu
mocher - co konkretnie? - :) buź
L
LU 14 lat temu
Ega - chyba każdy pragnie ciepła ;)
L
LU 14 lat temu
copelaza - interesujące - a śmierć pociąga - szczególnie kiedy się posmakowało:) dziękuję bardzo
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie