kiedy koza uwierzy że niepokonana - upadek z drzewa murowany

cedr przed cynikiem pochyla głowę
nie prosiłam o pisanie
gotowe kiedy nerw złapie w kleszcze
pięść w gardle to hiena
tam kobiety udają facetów
mówiłeś a ja wszystko pamiętam

świrowałam w świeżej trawie
i obce mi było słowo rozumiem
klucze Jana i Adama
pchałam do jednego worka
karty stół i majtki w dół
twoje na wierzchu
zmierzchem czmychałam sprawiać okonie
w oknie łokcie wpatrzone

ubabrana po łokcie i osuszyć trudno
z bagien wylazłam i w bagno
powrócę z gałązka brzoskwini w pięści
żeby nie umarzła
pamiętam o ogrodach
Con amore - prześwietlone
zaczyna się Amores perros
dostałam rolę rottweilera
nie do wyleczenia
7
76 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
zębami zgrzyta słowik nie kobita, gwizdnięciem byłaby uśpiona, gra jedną rolę, nazywa się żona:)
artpla 14 lat temu
ciasteczko Lu to Ty nie jesteś:)
L
LU 14 lat temu
artpla - jestem fajna babeczka - a, że nie lukrowana - cóż,nikt nie jest doskonały
L
LU 14 lat temu
JKZ- na gwizdanie obrócę się czasami - jeśli wysokiego lotu - co do małżeńskiego splotu - przegryźć nie pozwalam :) ale nieźle bajam ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie