***

już nic nie potrzeba mi

żadnych westchnień

już bez dotyku

twoich dłoni będę żyć

bez pocałunków

i bez spojrzeń

odarta z uczuć

w przestrzeni trwam

zawieszona między

tobą a mną

jak zraniona duma

chowam się w kąt,

by kiedyś powstać

silna, nowa.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie