Nie ufaj kotu

Od siebie
Sam wybrałeś śmierć moją
mimo że żyć będę
Sam kochałeś
mniej czy więcej -wybierać nie pozwolę

świadomy deski za którą ułożę swą głowę
pogłaskaj kota tak bardzo samotnego
z siebie wyjdź bo stałeś się nim uciekając
na łowy jesienne

brudny jesteś nie chcę cię
śmierci nie będzie za twardy kamień ruszyłeś
będzie za to wzrok pamiętliwy
nikt go nie posiada oprócz Pani twojej

Ta pani pokazała ci jak miękkie podłoże
układa cię do snu tym razem ukarze cię los
zakłóci twą sielankę
czyścić cię nie będę
uciekaj
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie