Judasze
Czy zatrwoniłyby jakieś łzy
gdybym odejść nagle musiała?
czy zobaczyłabym dłoń,
która by mnie pożegnała?
Gdy weszłabym do świata tych wyższych sfer
czy ujrzałabym przyjaciela,który tu
udaje ,że jest?
Widzą mnie inaczej
i zasłaniają twarz
nie umieją milczeć
po co taki fałsz?
Może gdy zobaczy ,chociaż jeden z nich
jak z bezsilnością
nie powiem już nic
nie wykrzyczę nawet jak jest źle!
Po straci mnie
judasze zaczną myśleć...
gdybym odejść nagle musiała?
czy zobaczyłabym dłoń,
która by mnie pożegnała?
Gdy weszłabym do świata tych wyższych sfer
czy ujrzałabym przyjaciela,który tu
udaje ,że jest?
Widzą mnie inaczej
i zasłaniają twarz
nie umieją milczeć
po co taki fałsz?
Może gdy zobaczy ,chociaż jeden z nich
jak z bezsilnością
nie powiem już nic
nie wykrzyczę nawet jak jest źle!
Po straci mnie
judasze zaczną myśleć...