Mogiła

O śmierci
Przez wątłe palce leci czas
Równo odmierza stracone chwile
Kopiec przyjmuje znajomy kształt
Sam sobie sypię mogiłę

Grząznę w lepiance godzin i lat
Dłonie kurczowo zaciskam w pięsci
Najwęższą znajdzie szczelinę piach
Zegar ostentacyjnie chrzęści

Patrzę jak rzednie sypka gruda
Formuje non stop piaskowy funerał
Łza bezsilności przyspiesza budowę
Wiąże materiał
Umieram
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
Tak,ja też jestem za usunięciem umierania.
Lady Ann 14 lat temu
Nie umieraj! wiem, że utwór cechuje poważna tematyka, ale pozwól, że zacytuję nieznanego poetę: "Kiła, kiła i mogiła".
Cortiel 14 lat temu
Bez umierania się nie da... o tym jest ten wiersz.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie