Cicha

Pamięć
ubrana w samotność odgarnia przedśpiew
dogodna na wielu płaszczyznach odchyleń
bystrzej ucieka niż goni stabilność
przestaje milczeć gdy skomlą jej gwiazdy

w odwrocie zawirowań słonecznych
przez trwania liczby rysuje ornament
pospolicie czuwa nad losem przeświadczeń
o zbitej materii wewnątrz jej żeber

przeklina poranki nagminnie
uśmiechem zdobi ścienny horyzont
bólem westchnień operuje bezwstydnie
odstając od norm jej systemu modlitw

zapada w przestrzeń
by odejść od blatu wspomnień
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
jakie to trafne:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie