Bezwiedny przestój

Świat
nad widokiem jutra stojący dumnie
z ręką na piersi i duszą w temblaku
bez granic formy ucieka od krzyku
odczuciem wstrętu do agonii bezruchu

dzikiego transu wspartego gehenną
każdej ze stron znieczulenia punktowego
usta bezwiednie tracą pamięć
gdy wewnątrz ich przepust nie czuje zasięgu

On czeka by móc je odnaleźć
spisując protokół w testamencie
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
bardzo śmiała wizja agonii bezruchu. ostatnie podrygi bezruchu muszą wyglądać całkiem zabawnie. nie razi cię tyle u na końcu wersów? ciekawa jest też teoria stron znieczulenia punktowego. bo widzisz punkt jest jeden, a strony co najmniej dwie. a dwa połączone punkty tworzą płaszczyznę. ale mimo wszystko jakoś mi się podoba. szczególnie to zdanie o przepuście. jako meliorant mam słabość do nawiązań zawodowych.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie