Wędrowanie

Miłosne
Mokrym piaskiem od słów zwilżonym
Przechadzam się z Tobą szlakiem wyśnionym

Nasze ręcę wędrują ku sobie nawzajem
Nasze myśli szybują wciąż dalej i dalej

Kroki Nasze wspólne prowadzą przed siebie
Co przed Nami tylko Bóg raczy wiedzieć

Chciałbym tak wędrować z Tobą życie całe
i odczuwać to zdziwienie, gdy Słońce rano wstaje

lecz zły los poplątał ścieżki niedbale
Poprzewracał co było w chaotycznym nieładzie

Odwrócił Twe spojrzenie
Przygasił zapatrzenie
A w serce wlał nowe nieznane uczucie...

Mokrym piaskiem od łez zwilżonym
Przechadzam się z Samotnością szlakiem zmyślonym

Moje dłonie obojętnie zostawione sobie same
Moje myśli zagubione, już nie wiedzą - co dalej ?
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Dziwi się peel,że słońce rano wstaje
a na porzucenie częstochowy odwagi mu nie staje

Pensjonarskie zapędy po łzy i myśli wiedzę
takie chwyty wygonić trzeba za miedzę
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie